sobota, 14 marca 2015

Douglas A-20 - Wszechstronny bączek

Douglas A-20G "Boston" 


Bombowiec A-20 był dość wszechstronną maszyną, o wielu nazwach. Douglas DB-7 (oznaczenie fabryczne) znany jako lekki bombowiec Douglas Boston lub nocny myśliwiec Douglas Havoc w krajach brytyjskiej Wspólnoty Narodów, oraz jako taktyczny bombowiec A-20 Havoc lub nocny myśliwiec P-70 w Stanach Zjednoczonych. W Związku Radzieckim funkcjonował pod nazwą A-20 lub Boston.

Lipiec1942 roku serwis bombowca A-20 w Langley Field w stanie Wirginia.
Zdjęcie w dużej rozdzielczości

Wybuch drugiej wojny światowej spowodował, że zarówno Wielka Brytania jak i Francja, złożyła duże zamówienia na samoloty u amerykanów, jednym z nich był Douglas A-20. Natomiast gdy stany zjednoczone w 1941 przystąpiły do wojny, samolot ten zaczęto produkować pełną parą. Prototyp oblatano 17 sierpnia 1939 roku. Douglas A-20 Havoc byl początkowo przeznaczony do niszczenia umocnień nieprzyjaciela na linii frontu. Jednak niemiecki Blitzkrieg spowodował iż takie cele nie pozostawały długo w jednym miejscu, więc nie było co niszczyć. A same bombowce wymagały eskorty myśliwców lub same stawały się łatwym łupem. 

W 1940 zaczęto dostarczać maszyny do Francji. Jednak po szybkiej klęsce resztę maszyn skierowano do RAFu. Strona francuska zamawiając samolot zażyczyła sobie wprowadzenia poważnych modyfikacji maszyny, węższego i wyższego kadłuba, stawiającego mniejsze opory aerodynamiczne i mieszczący więcej paliwa, silników gwiazdowych Pratt & Whitney R-1830-SC3-G o mocy 1000 KM (750 kW) i urządzeń pokładowych produkowanych we Francji i wyskalowanych w systemie metrycznym. Uzbrojenie strzeleckie miały stanowić francuskie karabiny maszynowe Chatellerault kalibru 7,5 mm. W trakcie dostarczania samolotów postanowiono wymienić silniki na mocniejsze Pratt & Whitney R-1830-S3C4-G o mocy 1100 KM (820 kW). Pierwsza akcja bojowa przeciw Niemcom miała miejsce 31 maja, kiedy to 12 maszyn zaatakowało niemieckie kolumny wojskowe koło Saint-Quentin. Łącznie samoloty wykonały około 70 misji bojowych, głównie przeciw piechocie, zgrupowaniom wojsk pancernych, konwojom zaopatrzenia, składom paliw i mostom drogowym przy stratach własnych siedmiu maszyn.
 

Douglas A-20 G "Boston" Bombarduje las w okolicy Le Molay-Littry. Francja 07 czerwiec 1944. Według wywiadu w lesie znajdował się skład niemieckiej amunicji. Kilka bomb spadło na miwjscowość zabijając 8 cywilów. 3 bomby trafiły w cmentarz.
Zdjęcie w dużej rozdzielczości

Uznawszy je za bezużyteczne w roli bombowców, zimą 1940/1941 r. około 100 Bostonów Mk II Anglicy przerobili na myśliwce nocne montując radar A1 Mk IV, osłaniając stanowiska załogi płytami pancernymi i dodając tłumiki płomieni z rur wydechowych. Pozostawiono osiem karabinów maszynowych. Samoloty te dały się poznać jako wcielenie piekła na ziemi, nadano im więc nazwę "Havoc" (ang. spustoszenie, zniszczenie). Na samolocie Havoc l badano nowy sposób zwalczania wrogich bombowców: lecąc nad trasami przelotu bombowców, A-20 wypuszczał z komory bombowej ładunek wybuchowy zawieszony na linie długości ok. 610 m. Pomysł okazał się nieskuteczny. USAAF, które nie posiadały wyspecjalizowanego nocnego myśliwca, przerobiły w 1942 r. szereg maszyn A-20 i skierowały je do służby nad Pacyfikiem. Samolot jednak nie spełnił oczekiwań i w 1944 r. zastąpiono go myśliwcem P-61.
 

A-20 G "Havoc" z 671 dywizjonu 416 grupy bombowej USA, nad stacją kolejową w Domfront. Francja 05 czerwca 1944.






Od 1941 A-20 były używane do niszczenia mostów, tras kolejowych, umocnień, magazynów i lotnisk. Potem wykorzystywane były w celu przygotowania bombowego, przed atakiem jednostek lądowych. Natomiast w trakcie operacji desantowych z morza stawiały one zasłonę dymną. Wersja A-20 C zabierała ze sobą torpedę o masie 907kg. W rejonie Pacyfiku samoloty A-20 okazały się szczególnie skuteczne w zwalczaniu floty japońskiej i niszczenia lotnisk z niskich pułapów i za pomocą bomb odłamkowych. 
Związek Radziecki był największym użytkownikiem samolotów Douglas A-20 i na jego potrzeby wyprodukowano ponad połowę tych maszyn. Przewidywano dostarczenie 3125 maszyn wszystkich typów w ramach Lend-Lease, ale ostatecznie do ZSRR trafiło 2901 samolotów. Maszyny te nazywano w Związku Radzieckim A-20 "Boston".
Niektóre radzieckie A-20 posiadały zmienione tylne stanowisko strzeleckie na sferyczną wieżę z karabinem maszynowym UBT kalibru 12,7 mm.



Sowiecki wariant torpedowy A-20G "Boston" krąży nad Berlinem. Samolot należy do 51Czerwonego Regimentu torpedowo-minowego z Tallinna.




Na nocnych samolotach myśliwskich Douglas ”Havoc” walczyli Polacy skierowani z dywizjonu 307 na staż bojowy do dywizjonów brytyjskich 530 i 531. Samoloty ”Havoc” Turbinlite działały w nocy w duecie z myśliwcami Hawker ”Hurricane” Mk.IIC. ”Havoc” zbliżał się do wykrytego radarem samolotu nieprzyjaciela, oświetlał jaskrawym światłem, a ”Hurricane” przystępował do niszczenia oślepionego przeciwnika. Polscy lotnicy latali na samolotach ”Havoc” również w 1454 eskadrze RAF w Charmy Down.
Po zakończeniu II wojny światowej na terenach Polski znalazły wraki strąconych lub uszkodzonych i zmuszonych do lądowania samolotów alianckich. Wśród nich były również samoloty bombowe Douglas A-20 ”Boston”, np. rozbity ”Boston” leżał na polach koło Wrocławia. Większość rozbitych maszyn pozostawiono własnemu losowi i z czasem zostały przeznaczone na złom.



A-20J płonie w powietrzu po bezpośrednim trafieniu przez niemiecki flak. Maj 1944
Na koniec krótka historia odnośnie powyższego zdjęcia.
Przypuszczalnie jest to-20J (numer seryjny 43-10129) porucznika Alberta Jedinaka.
Porucznik Albert Jedinak był nawigatorem samolotu. Przeżył katastrofę wraz z jednym ze strzelców. Pilot i strzelec wieżyczki zginęli.. Albert Jedinak został ranny i wzięty do niewoli trafił do obozu jenieckiego Stalag Luft III.
Douglas A-20 "Boston" został zestrzelony w maju 1944 w trakcie bombardowania stanowisk wyrzutni pocisków V-1.



2 komentarze:

  1. Jeśli do stalagu, to nie do koncentracyjnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, poprawiłem na obóz jeniecki. Teraz jest jak nalerzy.

      Usuń

Komentuj - to dla mnie najlepsza motywacja.