czwartek, 25 czerwca 2015

Krystyna Skarbek - "Polska Mata Hari"

Dziś nieco inna notka, bynajmniej nie inspirowana fotografiami. Ten "okruch historii" traktuje o kolejnym zapomnianym, a raczej zapomnianej, bohaterce. Osobie, która nie cofnęła się przed żadnym zadaniem. Kobiecie, która jako pierwsza w historii ukończyła szkolenie SOE (Special Operations Executive) z wyróżnieniem i była odznaczana licznymi medalami, a sam Churchill nazywał ja swoim ulubionym szpiegiem.

Krystyna Skarbek

Krystyna Skarbek urodziła się 1 maja 1908 w Trzepnicy, w rodzinie arystokratycznej. Już tu zaczynają się niezgodności. Brytyjskie źródła twierdzą, iż był to w Warszawie w 1915. Wynika to jednak z jej działalności w okresie II Wojny Światowej i faktu, że często zmieniała tożsamość.

środa, 17 czerwca 2015

T-34 – "Najlepszy czołg II wojny światowej"

Dziś zapraszam was do przeczytania tekstu, który wygrał w ogłoszonym miesiąc temu konkursie na opis czołgu dla "Okruchów Historii". Autorem poniższego artykułu jest osoba ukrywająca się pod pseudonimem Voytech. Zapraszam.


Wiele źródeł, zwłaszcza sowieckich/rosyjskich określa T-34 mianem jeśli nie najlepszego
czołgu II wojny światowej, to co najmniej najlepszego średniego czołgu II wojny światowej.
Ile w tym jest prawdy, a ile zwykłej propagandy? Spróbujmy odpowiedzieć na to pytanie.

Czołgi T-34 z 33 brygady pancernej na placu czerwonym, w trakcie parady z okazji rewolucji październikowej. 7 listopada 1941

sobota, 13 czerwca 2015

Bateria "Lindemann" - Z Polski nad Atlantyk

Bateria "Lindemann" była jedną z trzech najpotężniejszych baterii Wału Atlantyckiego, wyposażona w trzy działa kalibru 406mm typu C/34 Schnelladekanone. Jednak nim armaty znalazły się na plaży Francji niedaleko Calais znajdowały się na Helu i nosiły nazwę "Schleswig-Holstein". Jak do tego doszło? Podczas Kampanii Wrześniowej na Helu znajdowała się bateria Heliodora Laskowskiego, paraliżowała ona do końca walk obronnych Polski, ruchy wojsk niemieckich. Skutecznie opierając się atakom samolotów i pancerników.

Jedno z dział Baterii "Schleswig-Holstein" umieszczonych na półwyspie Helskim w 1940 roku

Uświadomiło to Niemcom jak dużą rolę mogą odgrywać dobrze usytuowane działa nadbrzeżne. W 1940

piątek, 29 maja 2015

"Gruba Berta" - Ciężki argument

"Gruba Berta", to potoczne określenie ciężkiego moździerza oblężniczego z okresu I wojny światowej. Nazwą "uhonorowano" żonę producenta. Zakłady Kruppa wytwarzały go w Essen, a oficjalna nazwa brzmaiała M-Gerät. Pierwsze próby zostały przeprowadzone na poligonie zakładów w Meppen. Testy były nader zadowalające, pociski kalibru 420mm miały zasięg 15km i były w stanie przebić wszystkie umocnienia i ściany fortów tamtego okresu. Ściany bunkrów o grubości do 2,5m musiały uznać wyższość tej broni, tak samo jak 300mm pancerz. Jeden pocisk ważył 930Kg, a "Berta" w ciągu godziny była w stanie wystrzelić ich 10.  

Pocisk do niemieckiego moździerza oblężniczego "Gruba Berta" kaliber 420mm

Moździerz był produkowany w dwóch wersjach, stacjonarnej oznaczonej jako typ Gamma wz 12 i ciągniętej typ M wz 14. Najbardziej problematyczny był jednak transport.

niedziela, 24 maja 2015

Horten Ho 229 - Efekt uboczny dziwoląga

Określenie "Wunderwaffe" pojawiało się równie często w nazistowskiej propagandzie jak i w przemówieniach samego Adolfa Hitlera. Jednak wszystkie niemieckie wynalazki militarne, okazały się albo nie tak skuteczne na ile liczono, albo zbyt późno wprowadzone by mogły cokolwiek zmienić. Tak było również z samolotem Reimara i Waltera Horten. Jednostka nazwana od ich nazwiska Horten HO 229 lub Gotha GO 229 była pierwszym na świecie samolotem w układzie skrzydła. Co ciekawsze, bracia pracowali nad takim rozwiązaniem już przed wojną. Konstruując bezogonowe szybowce o futurystycznych kształtach, a prototyp bez kadłubowego samolotu skonstruowali w późnych latach ´30 XX wieku. Był to HO 5. Wykonany głównie ze sklejki i tworzyw celuloidowych, posiadał skośne skrzydła i dwa silniki tłokowe.

Prototypy "latającego skrzydła" Braci Horten. Powyżej szybowiec

 Jednak na początku wojny Hitlera bardziej fascynowały coraz cięższe i potężniejsze czołgi niż rozwijanie lotnictwa.

środa, 20 maja 2015

Sosabowski - Niewdzięczny los prawdziwego bohatera

Dziś chciałbym wspomnieć o człowieku, dla którego honor i ojczyzna stanowiły najwyższą wartość. Człowieku, od którego uczyli się "sprzymierzeńcy" i pozostawili samemu sobie, tak jak jego ojczyznę. Generał Stanisław Franciszek Sosabowski. Twórca 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej i  jeden z tych największych, którzy zostali zapomnieni.
Stanisław Sosabowski urodził się 8 maja 1892 roku w Stanisławowie. Ojciec, kolejarz, zmarł dość szybko pozostawiając żonę i czworo dzieci. Na Stanisławie jako najstarszym spoczywał obowiązek dbania o rodzinę. Dorabiał udzielając korepetycji. Ukończył szkołę średnią zdając maturę i rozpoczął studia ekonomiczne w Krakowie. Pierwszą styczność z żołnierką miał jako członek, potem komendant oddziału drużyny strzeleckiej. W rodzinnym mieście założył rownież tajny skauting i był komendantem hufca, aż do 1913 roku, kiedy to został powołany do austriackiej armii. W sierpniu 1914 roku, w czasie mobilizacji był kapralem CK 58 pułku piechoty i na początku października w rejonie Twierdzy Przemyśl przeszedł swój chrzest bojowy. Potem maszerował poprzez Podkarpacie aż do Słowacji gdzie w walce na bagnety zdobył Czarną Górę. Następnie brał udział w bitwie pod Gorlicami 2 maja 1915 roku, walki toczył wzdłuż Sanu i poprzez całą Lubelszczyznę aż w okolicach Brześcia 15 września 1915 roku został ranny w kolano.

Starszy sierżant Sosabowski w mundurze austriackim, odznaczony medalami za waleczność. Rok 1916

czwartek, 14 maja 2015

M3 - "Dyliżans Montiego"

Załoga czołgu średniego M3 "Lee" opuszcza pojazd. 12 luty 1943 Camp Polk

Kapral Larry Sorletti, szeregowy Murril Chapman i szeregowy Louis Robles ćwiczą awaryjne opuszczanie czołgu M3 "Lee" na wypadek pożaru. Broń osobista czołgistów to Thompson 1928 A1. Ćwiczenia odbywają się w amerykańskiej bazie Camp Polk. był to obóz szkoleniowy w Luizjanie dla żołnierzy